Tanzania i Zanzibar – przygoda i raj
Tanzania - głównym celem tej wyprawy było oczywiście safari. Spędziliśmy tydzień w różnych Parkach Narodowych. Była to niesamowita przygoda, którą z przyjemnością wspominamy do dziś. Zobaczyć na własne oczy zwierzęta żyjące dziko, w swoim naturalnym środowisku jest niezapomnianym, nietuzinkowym przeżyciem. Podobno statystycznie geparda można zobaczyć za swoim setnym (!) pobytem na safari. Nam szczęście sprzyja! Widzieliśmy go za pierwszym razem!
Poza safari wybraliśmy się obejrzeć rysunki naskalne w Kondoa. Antropologia była moim ulubionym przedmiotem na studiach. Poczułam wielką radość i dumę, gdy stanęłam oko w oko z prehistorycznymi malowidłami, które badał wielki antropolog Louis Leakey.
Odwiedziliśmy mniej popularny, ale niezwykle zielony i urokliwy region – góry Usambara.
A Zanzibar zwiedzaliśmy kierowani bardzo interesującą książką Małgorzaty Szejnert „Dom żółwia. Zanzibar”.