Argentyna – magia Buenos Aires i nie tylko

Argentyna – natura, góry i wodospady

Argentyna – po Meksyku to nasze drugie miejsce na Ziemi. Niezwykła i bardzo zróżnicowana przyroda jest głównym atutem tego kraju. No i steki oczywiście!
Sporo czasu spędziliśmy w Andach, które są prawdziwą perłą tego kraju. Tak niezwykłe kolory i formy skalne tych gór zapierały dech w piersiach. Już nam się wydawało, że zachwyt nie może być większy, gdy za kolejnym zakrętem wyłaniały się następne bajkowe krajobrazy! Przestrzeń i dzikość natury. Jej potęgę czuliśmy nad wodospadami Iguasu oraz przy lodowcu Perito Moreno.
Poza tym doskonale czuliśmy się wibrującym tangiem Buenos Aires, a jeszcze lepiej w klimatycznej Salcie.

Przemierzając Argentynę – transport i kulinarne odkrycia

W Argentynie mieliśmy 7 wewnętrznych przelotów. Dużo wcześniej rezerwowane bilety pozwoliły nam przemieszczać się taniej niż autobusami! Poza tym jeździliśmy także wypożyczonym samochodem. Transport lokalny w Argentynie jest bardzo drogi.
Podróżowaliśmy w 3 osoby, z koleżanką.
Argentyna to miejsce z najlepszym mięsem na ziemi! Tak pysznych steków nigdzie na świecie nie zjecie jak tam! Nie jesteśmy szczególnie mięsożerni, ale po spróbowaniu pierwszego steka zakochaliśmy się w argentyńskiej wołowinie bez pamięci. Wiemy, przesadziliśmy, jedliśmy je prawie codziennie, ale to była taka uczta dla podniebienia, że nie potrafiliśmy się oprzeć. A do nich zawsze mieliśmy pyszne sałatki. Z uwagi na dużą migrację Włochów, kuchnia włoska jest także bardzo popularna w tym kraju. A gdy do tego doda się jeszcze pyszne argentyńskie wina to mamy przepis na wybitny posiłek każdego dnia podróży.

Chcesz zwiedzić Argentynę? Skorzystaj z oferty indywidualnej, a my przygotujemy plan podróży dopasowany do twoich potrzeb.

Jak przetrwać noc w Buenos Aires i dobrze się bawić

Kraj jest bezpieczny poza Buenos Aires. I stolicy też nie trzeba demonizować. Korzystaliśmy z nocnych rozrywek Buenos, ale do hotelu wracaliśmy uberem, a nie na piechotę lub komunikacją miejską. Wystarczyło także wiedzieć, które dzielnice należy omijać. Nie spotkała nas żadna sytuacja, która mogłaby wzbudzić nasz strach.

Więcej tipów podróżniczych na moich mediach społecznościowych:

joannakusiak.pl © 2025 Wszystkie prawa zastrzeżone